MENU

sobota, 23 maja 2015

w ruchu

Jak wiecie biorę udział w akcji mama w ruchu. W jakim to ruchu jestem?
Jednym słowem: w ruchu ciała :)
Nie siedzę sobie bowiem w kiosku RUCH-u lecz wiecznie gdzieś mnie nosi ;) Jak już pisałam w tym poście, ciało moje ukształtowały lata treningów.
Dziś skupię się na punkcie 
1) aktywności fizycznej.
Jakie to treningi ukształtowały moje ciało? 
  •  w przedszkolu brałam udział w przedstawieniach teatralnych i aktywnie skakałam w grupie dziewczynek z pomponami. Można powiedzieć, że byłam
    w grupie cheerleaderek :) Przewodzenie w aktywnym dopingowaniu
    (ang. cheerleadnig) weszło mi w krew ;)
  •  w podstawówce:
    •  biegałam na różnych dystansach, wyspecjalizowałam się
      w biegach na 4 km (pod koniec szkoły zdobyłam chlubne lub nie czwarte miejsce w biegu na 4 km :D);
    •  grałam w siatkówkę, jeździłam na rowerze, chodziłam po górach;
    •  trenowałam szermierkę - z siostrą i przyjaciółką chciałyśmy być jak słynni Trzej Muszkieterowie;
  •  w liceum: 
    •  nadal biegałam: zdobyłam 2 miejsce w zawodach na stadionie AKS w Chorzowie tym razem na dystansie 400 metrów;
    •  grałam w siatkówkę;
    •  uwielbiałam zajęcia na drążku;
  •  na studiach:
    •  tu chyba zaliczyłam większość zajęć w ramach klubu sportowego: aerobik, step, siatkówka, wspinaczka skałkowa oraz kung-fu;
    •  chodziłam nadal po górach;
  •  obecnie:
    •  raz w tygodniu uczęszczam na zajęcia z jogi;
    •  chodzę na zajęcia samoobrony dla kobiet (mniej regularnie).
Muszę przyznać, że każdy rodzaj aktywności fizycznej sprawiał mi radość, jednak to sztuki walki oraz turystyka górska podbiły moje serce.

  
Co zyskałam dzięki takiej aktywności?
  •  lepszą koordynację ruchów, 
  •  równowagę fizyczną, 
  •  dobre samopoczucie,
  •  świadomość własnego ciała.

Każdy, kto choć przez chwilę interesował się jakąś dyscypliną sportu wie,
że trening czyni mistrza. Istnieje pewna zależność:

im większa sprawność i równowaga ciała tym bardziej zrównoważony i sprawniejszy
w działaniu jest mózg.


Ciało bowiem reaguje na wszelkie sygnały płynące z mózgu i na odwrót. Można powiedzieć, że działają one w harmonii zgodnie z przysłowiem "w zdrowym ciele zdrowy duch".

Gdy zwiększa się sprawność fizyczna, intensywniej pobieramy tlen w trakcie oddychania. Tym samym dostarczamy go w większych ilościach do mózgu, dla którego stanowi on najcenniejsze paliwo. W rezultacie poprawia się sprawność funkcjonowania umysłu.


Ludzie rozwiązują problemy wykorzystując w tym celu własne ciało. Ciało bowiem ma swój język, za pomocą którego się z nami komunikuje. Każdy człowiek posiada naturalny potencjał odczytywania sygnałów płynących z ciała. Taka cielesna inteligencja jest ściśle związana z innymi typami wrodzonych zdolności:
  1.  inteligencją zmysłową,
  2.  inteligencją przestrzenną.

Chciałabym zaproponować wam pewną zabawę: 
napiszcie w komentarzach z jakimi książkami lub postaciami literackimi kojarzą Wam się wasze ulubione dyscypliny sportowe? 

mapa pochodzi ze strony
Jeśli o mnie chodzi to sztuki walki oraz wspinaczka górska kojarzą mi się nieodmiennie z postacią walecznej księżniczki Ciri z sagi o Wiedźminie Andrzeja Sapkowskiego. Sztuki walki z ćwiczeniami na równoważni, natomiast wspinaczka górska z okolicami zamku Kaer Morhen.


6 komentarzy:

  1. No i usiadłam i jestem pod wrażeniem! O!
    Chylę czoła :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babo nie siadaj tylko działaj ;)
      W sumie to jednak można usiąść, bo odpoczynek każdemu się należy :)

      Usuń
  2. Wow :) ja też staram się być aktywna, choć w 8 miesiącu ciąży nie jest to już takie łatwe - ale codziennie spacer musi być!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, pamiętam, że końcówka ciąży była ciężka. Mimo tego codzienny spacer to była dla mnie podstawa :)
      Przyznam się, że w 8 miesiącu zdobyłam jeden szczyt Beskidu Żywieckiego, ale znałam siebie i swoje możliwości. Do tego wyjazd był skonsultowany z lekarzem prowadzącym więc musiałam jedynie dbać o odpoczynek i nawodnienie :)

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia:) Też staram się być aktywną mamą, nie tylko goniącą za swoim pędrakiem, ale też taką, która ma czas dla siebie. Pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, zdjęcia trochę stare, wygrzebałam je z czeluści komputera ;)
      Będąc mamą doceniłam wielozadaniowość kobiet: opieka nad dzieckiem oraz chęć ruchu czy samorealizacji nie wykluczają się nawzajem, choć nie należą do łatwych połączeń ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...